Zobacz wydanie książkowe Ewangeliarza

 
Jezus niezrozumiany przez uczniów Mk 6,7 - 8,21
Misja uczniów
Mk 6,7-13
7 Przywołał Dwunastu i zaczął wysyłać ich po dwóch, dając im władzę nad duchami nieczystymi. 8 Zachęcił ich, by niczego poza samą laską nie brali na drogę: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w pasie. 9 "Załóżcie tylko sandały. I nie wdziewajcie dwóch sukien". 10 Mówił im jeszcze: "Gdy wejdziecie do jakiegoś domu, tam się zatrzymujcie, aż odejdziecie stamtąd. 11 Jeśli jakieś miejsce nie przyjmie was ani nie będą chcieli was słuchać, odchodząc stamtąd, strząśnijcie proch ze swoich stóp jako świadectwo przeciw nim". 12 Poszli i wzywali do nawrócenia. 13 Usuwali też wielu demonów i namaszczali oliwą wielu chorych i przywracali im zdrowie.
 
Komentarz
    Rozpoczyna się kolejna część ewangelii według św. Marka. Opisuje ostatni okres przed rozpoczęciem przez Jezusa podróży do Jerozolimy. Razem z uczniami, szczególnie z apostołami, kontynuuje misję w Galilei oraz w okolicach Tyru i Sydonu.
Upłynął pewien czas od wybrania z większego grona uczniów dwunastu apostołów. Teraz Jezus przygotowuje ich i wysyła po dwóch do pierwszej samodzielnej służby misyjnej.

    Uczniowie otrzymali wskazówki przygotowujące ich do opartej na wierze służbie misyjnej, służbie Bożej.
Mają pójść parami, co dostarczy dodatkowej mocy ich świadectwu.
Mają polegać na Bogu, że doprowadzi ich do ludzi zainteresowanych Jezusem. Jeśli takich znajdą, to doświadczą gościnności, a wszystkie ich potrzeby zostaną zaspokojone.
Nie mają zmieniać domów w danej miejscowości, a wychodzić na ewangelizację z tego samego domu, może pierwszego, w którym jego mieszkańcy uwierzyli w Jezusa. Ich wiara musi zostać ugruntowana, a dobrze przygotowana jedna rodzina w wiosce czy mieście może pomagać pozostałym.

    Gościnność była wysoko ceniona w Prawie i w kulturze judaistycznej . Podobnie jak niektóre synagogi, wczesny Kościół uznał za najbardziej praktyczne spotykanie się w domach i wykorzystywanie ich jako bazy do pozyskania miejscowej społeczności.

    Jezus pokazał uczniom, że warto pracować z ludźmi otwartymi i zainteresowanymi. Nie warto tracić czasu na przekonywanie nie zainteresowanych, bo przez to marnuje się czas na realizację celu misyjnego Jezusa.

    „Strząśnięcie prochu z nóg" oznaczało potraktowanie odwiedzonych żydowskich miast tak, jakby były nieczystymi miastami pogan; prawdziwi naśladowcy Boga nie chcieliby, by na ich nogach pozostał jakikolwiek pył pochodzący z takich miejsc. Mieszkańcy tej miejscowości mieli zastanowić się nad swym postępowaniem.

    Jezus uwiarygodnił uczniów udzieleniem im mocy do wypędzania demonów i do uzdrawiania. Olej, którym się posługiwali był symbolem ich Bożego powołania. Olej był wykorzystywany w leczeniu, i jako taki w ten sposób stał się symbolem modlitwy o uzdrowienie przez apostołów.

    Po Galilei rozejdzie się nowa wieść: Uczniowie Jezusa mają tę samą moc, co Jezus.
   
   

Copyright Fundacja Biblos 2004 , 18 grudnia 2017 , Zaloguj, Zarejestruj