Powołanie uczniów J 1,19 - 4,54
Jan składa świadectwo o Jezusie
J 3,22-30
22 Potem Jezus i Jego uczniowie udali się do ziemi judzkiej. Tam z nimi przebywał i udzielał chrztu. 23 Również Jan udzielał chrztu w Ainon, w pobliżu Salim, bo było tam dużo wody. Przychodzili ludzie i przyjmowali chrzest. 24 Bo Jan nie był jeszcze zamknięty w więzieniu. 25 Powstał spór uczniów Jana z jakimś Judejczykiem na temat oczyszczenia. 26 Przyszli potem do Jana i powiedzieli mu: "Rabbi, Ten, który był u ciebie za Jordanem, o którym wydałeś owo świadectwo, sam teraz chrzci i wszyscy idą do Niego". 27 Jan na to odrzekł: "Nie może człowiek wziąć niczego, jeśli nie jest mu dane z nieba. 28 Wy sami jesteście mi świadkami, że powiedziałem: "Ja nie jestem Mesjaszem", lecz: "jestem posłany przed Nim". 29 Kto ma oblubienicę, jest oblubieńcem. A ten, kto jest przyjacielem oblubieńca, gdy usłyszy go, cieszy się bardzo na głos oblubieńca. Otóż ta właśnie radość mi się spełniła. 30 On ma rosnąć, ja maleć.
 
Komentarz
    Uczniowie Jezusa już wiedzą kim jest Jezus. Wiedzą, w jaki sposób wiara jest podstawą zbawienia. „Nie posłał Bóg Syna na świat, aby sądził ten świat, lecz aby świat dzięki Niemu został zbawiony.” A ten, kto ma życie wieczne „idzie do światła, by widoczne się stały jego uczynki, że w Bogu zostały dokonane”.

    Wkrótce spotkają się z Janem Chrzcicielem i jego uczniami. Tylko Jan Ewangelista podaje szczegóły opisujące służbę Jezusa wraz z uczniami na terenie Judei w okresie przed aresztowaniem Jana Chrzciciela. Jezus udziela chrztu zainteresowanym ludziom. Jan wypełnia swoją misję na tym samym terytorium.

    „Wody było pod dostatkiem jedynie w okolicy rzeki Jordan, dlatego uczniowie Jezusa w czasie swojej wędrownej posługi nie wszędzie udzielali chrztu, chociaż obrzędowe sadzawki chrzcielne były dostępne na całym obszarze Palestyny.”

    Judejczyk mógł być już uczniem Jezusa, albo kimś kto znał nauczanie i Jana i Jezusa. Spór mógł dotyczyć różnić w nauczaniu i różnicy sukcesu, różnego rozumienia chrztu. Po sporze z Judejczykiem uczeń Jana ze smutkiem informuje, że wszyscy teraz idą do Jezusa. Dla tego ucznia Jezus nie był jeszcze większym od Jana.

    Jan składa świadectwo o Jezusie. Wyjaśnia uczniowi, że zarówno on, jak i Jezus otrzymali od Boga wszystko, co powoduje, że ludzie im wierzą.

    Jan jest rozradowany, ponieważ oczekiwanie Izraela na przyjście Mesjasza spełniło się w tym pokoleniu, a Jan został powołany do złożenie oświadczenia, że Jezus jest obiecanym Mesjaszem. Jan składa też drugie oświadczenie: „Ja nie jestem Mesjaszem”.

    Informacje o rozwijającej się służbie Jezusa są źródłem radości Jana. On wykonał swoją najważniejszą rolę już w momencie, kiedy pierwsi ludzie uwierzyli, że Jezus Mesjaszem. A teraz bez jego świadectwa, ale na podstawie słów i czynów samego Jezusa ludzie wierzą w Niego. Rola Jana się pomniejsza, ale się nie kończy. Zwiększa się rola Jezusa, bo On otrzymał wszystko z nieba, od Ojca. Jan jest tylko Jego sługą. Jan przygotowuje naród judejski do przyjęcia Jezusa jak Mesjasza Bożego.

    Jan jest drużbą weselnym, radującym się na widok pana młodego. Może jeden z uczniów dowiedział się o tym, że uczniowie Jezusa nie poszczą tak jak faryzeusze i uczniowie Jana. „Przychodzący z góry” jak Jan nazwie Jezusa, „jest nad wszystkim”, ma wszelkie prawa. Jezus bardziej niż Jan oddzielił grubą warstwę ludzkich tradycji od prawdy Bożego Objawienia, to Syn, „Jednorodzony, Bóg, który jest w łonie Ojca, On pouczył”, czyli opowiedział, wyjaśnił, kim jest Ojciec. Jan mówi z ziemi, a Jezus z nieba.
   
   

Copyright Fundacja Biblos 2004 , 15 grudnia 2018 , Zaloguj, Zarejestruj