Zobacz wydanie książkowe Ewangeliarza

 
Pierwsza część pouczenia o chrześcijańskiej drodze Łk 9,51 - 13,21
Odrzucenie przez Samarytan i nieodpłacanie za to
Łk 9,51-56
51 Gdy zbliżały się dni Jego odejścia, postanowił i On udać się do Jeruzalem. 52 Przed sobą wysłał gońców. Podążyli przodem i weszli do jakiejś wsi samarytańskiej, aby Mu tam przygotować. 53 Nie przyjęto Go jednak, ponieważ szedł w kierunku Jeruzalem. 54 Jakub i Jan, którzy tego doświadczyli, rzekli: "Panie, chcesz, abyśmy rozkazali, by ogień spadł z nieba i strawił ich?" 55 Odwróciwszy się do nich, upomniał ich. 56 Poszli do innej wsi.
 
Komentarz
    Po zakończeniu podstawowej służby misyjnej na terenie Galilei, Jezus rozpoczyna podróż do Jerozolimy, która zakończy Jego ziemskie życie. Trasa tej podróży nie będzie przebiegała najkrótszą drogą, lecz potrwa kilka miesięcy. Łukasz opisze tę podróż w dziesięciu następnych rozdziałach swojego opowiadania.

    To, co się dzieje nie jest dziełem przypadku, lecz celowym planem Boga, wypełnienie planu zbawienia jest coraz bliższe. Jerozolima połączy pierwszy i nowy Boży plan zbawienia. Jezus musi się tam udać pomimo przeciwieństw, aby wypełnić plan Ojca. Jezus idzie tam wraz z uczniami, świadkami Jego działalności.

    Uczniowie Jezusa zaskoczeni drugą informacją o zbliżającej się śmierci Jezusa zaczęli myśleć o swoim losie po tym kiedy to się stanie: który z nich będzie większy. Zaczęli myśleć jak ludzie tego świata o pozycji społecznej, a nie świadectwie, które mają złożyć wobec całego świata.

     Judejczycy i Samarytanie wzajemnie gardzili swoimi miejscami świętymi. Było tak już przed zniszczeniem świątyni samarytańskiej w czasach króla żydowskiego Jana Hirkana w II wieku przed Chrystusem.
W odwecie jeszcze prawie dwieście lat później Samarytanie źle odnosili się do galilejskich Żydów zmierzających do Judei, co czasami prowadziło do aktów przemocy.

     Uczniowie Jezusa nie postępują jeszcze dojrzale w sprawach społecznych. Otrzymali moc leczenia chorób. Może myślą, że otrzymali moc odwetu i zniszczenia ogniem nieprzyjaznej wioski samarytańskiej.

     Widząc tę niedojrzałość, inni kandydaci na uczniów Jezusa zaczęli w rozmowie z Jezusem badać, czy można pójść za Nim, łącząc tradycję judaistyczną z wzorem życia wskazywanym im przez Jezusa.

    Kolejny przykład niedojrzałości uczniów, którzy już niedługo będą odpowiedzialni za głoszenie ewangelii w całym świecie: czy będą ją głosili ogniem i mieczem nienawiści, czy z miłością? Czy ludzie przez nich potępiani i odrzuceni przyjmą od nich świadectwo o Jezusie?

    Jezus ma zawsze rozwiązanie: „poszli do innej wsi”, innym razem do innego miasta, a jeszcze innych razem poza granice Judei i Galilei. On teraz idzie w kierunku Jerozolimy, w kierunku własnej śmierci i chwały zmartwychwstania. Z Jerozolimy Jezus odejdzie do Ojca, a uczniowie od Jerozolimy rozpoczną misję aż po krańce ziemi.

    Samarytanie odrzucają Jezusa i grupę uczniów, kandydaci na uczniów nie chcą pójść za Jezusem, wkrótce odrzucą Go nauczyciele w Piśmie, dlatego budowanie dojrzałości obecnych uczniów apostolskich i pozostałych jest teraz Jego najważniejszym zadaniem.
   
   

Copyright Fundacja Biblos 2004 , 18 grudnia 2017 , Zaloguj, Zarejestruj