|
10 Uczniowie zapytali Go mówiąc: "Dlaczego uczeni w Piśmie twierdzą, że najpierw musi przyjść Eliasz"? 11 On w odpowiedzi rzekł: "Eliasz już idzie i wszystko ustanowi od nowa. 12 Tak, zapewniam was: Eliasz już przyszedł, a nie poznali go, lecz co chcieli, zrobili z nim. Tak również Syn Człowieczy będzie umęczony przez nich". 13 Wtedy uczniowie zrozumieli, że mówił im o Janie Chrzcicielu.
|
|
Jezus z Piotrem, Jakubem i Janem schodzi z góry, na której ukazał się w postaci Syna Bożego rozmawiającego z Mojżeszem i Eliaszem. W rozmowie uczniowie pytają o źródło poglądu, z którego wynika, że przed Mesjaszem najpierw musi przyjść Eliasz. Teraz są jeszcze pewniejsi, że Jezus jest Mesjaszem, a kto jest lub był Eliaszem?
W czasach Jezusa istniała zgoda, co do tego, że Eliasz, prorok żyjący w połowie IX wieku przed Chrystusem, ma poprzedzić przyjście Mesjasza. Żydzi oczekiwali, że Eliasz powróci w czasach ostatecznych, by przygotować drogę dla Pana, chociaż różnie wyobrażali sobie jego misję.
Większość Żydów oczekiwała na przyjście rzeczywistego Eliasza, którego widzieli uczniowie, gdy rozmawiał z Jezusem. Nikt nie dostrzegł, że to Jan Chrzciciel jest Eliaszem. Jezus wskazuje właśnie na Jana. Strój Jana Chrzciciela przypominał ubiór Eliasza i innych ludzi ubogich. Jan Chrzciciel działał „w duchu i mocy Eliasza", bo tak opisał go anioł zapowiadający jego narodziny ojcu, Zachariaszowi.
Jezus więc wyjaśnia, w Janie Chrzcicielu jest duch Eliasza. To Jan poprzedza Mesjasza. To Jan przygotował i wyprostował drogi Izraela i zwrócił lud izraelski ku Bogu.
Jana Chrzciciela i Jezusa łączy wspólny los - zostaną umęczeni przez tych samych wrogów.
Eliasz jest pierwowzorem Jana Chrzciciela. Król Dawid jest pierwowzorem Jezusa, Syna Człowieczego.
|