Zobacz wydanie książkowe Ewangeliarza

 
   
J 10,11-18
11 Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz życie swoje oddaje za owce. 12 Najemnik i kto nie jest pasterzem, do którego owce nie należą, gdy zobaczy, że wilk się zbliża, od razu porzuca owce i ucieka, a wilk uprowadza je i rozprasza, 13 bo najemnikiem jest i nie zależy mu na owcach. 14 Ja jestem dobrym pasterzem. Znam moje, a moje mnie znają, 15 tak jak mnie zna Ojciec, a ja znam Ojca. Życie swoje oddaję za owce. 16 A mam jeszcze inne owce, nie będące z tej zagrody. Te również mam poprowadzić i one usłyszą mój głos. Nastanie jedna owczarnia, jeden Pasterz. 17 Ojciec dlatego mnie miłuje, że ja swoje życie oddaję, aby je znowu otrzymać. 18 Nikt mnie go nie pozbawia, lecz ja sam z siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc przyjąć je znowu. Takie przykazanie przyjąłem od mojego Ojca".
 
Komentarz
    W Jerozolimie podczas Święta Namiotów - po uzdrowieniu człowieka niewidomego od urodzenia - przywódcy religijni nazwali Jezusa grzesznikiem oraz zagrozili wyłączeniem z synagogi osób uznających Jezusa za Mesjasza.
Tym przywódcom religijnym Bóg zlecił opiekę nad swoim ludem. W sensie pozytywnym, uczynił ich swoimi najemnikami. Otrzymywali z tego tytułu “wynagrodzenie" w postaci dziesięciny.

    Przywódcy religijni mieli ogromny wpływ na poglądy mieszkańców Jerozolimy i Judei - mieli się troszczyć o lud izraelski, lecz postępują jak najemnicy, którzy nie sprostali Bożym wymaganiom, ponieważ nie zależało im na tym, na czym zależało Jezusowi.

    Zwracając się do oskarżycieli Jezus mówi o sobie: "Ja jestem dobrym pasterzem". Greckie kalos oznacza "dobry pod każdym względem, szlachetny, nienaganny, bez zarzutu". Jezus jest doskonałym pasterzem. Jego owce to ci Judejczycy, którzy uwierzyli w Niego. Oni odkryli w Nim Boga, rozradowali się, bo okazał się ich Zbawicielem.

    Miłość najlepiej opisuje dobrego pasterza ludu Bożego. Jezus odda swoje życie za każdego, kto w Niego uwierzy. Owocem tej dobrowolnej i bezwarunkowej ofiary jest zbawienie wierzących.

    Przeciwnikom Jezusa trudno byłoby się zatem utożsamić z bohaterem przypowieści. Faryzeusze uważali zawód pasterski za nieczysty, arystokraci judejscy gardzili pasterzami jako pospolitymi robotnikami należącymi do warstwy niższej. Faryzeusze nadal nie rozumieją, dlaczego są ślepi i trwają w grzechu. Jezus uzdrawia ludzi, którym oni nie mogli i nie chcieli pomagać. A gdy Jezus ich uzdrawia mocą Boga, mówią, że jest On grzesznikiem, bo przekroczył ich zwyczaje. Źródłem grzechu jest dla nich ich swobodna interpretacja Prawa Mojżeszowego. Są ślepi, dlatego nie rozumieją, że pod presją swoich nakazów wykradają Jezusowi jego ludzi i napadają na nich na drodze do Niego.

    Jezus jest jednak przekonany, że uwierzą w Niego ludzie z innych narodów i wielu Judejczyków. Wszyscy ludzie wierzący w Niego razem z Nim tworzą jeden lud Boży. A On jest ich Pasterzem - Bogiem.

    Jezus postawił przywódcom i nauczycielom religijnym pytanie: Czy chcą pozostać złymi pasterzami?

    Jezus postawił swoich słuchaczy przed wyborem, czy pójdą za przywódcami i nauczycielami religijnymi drogą niewiary, czy pójdą do Ojca za Nim drogą wiary?
   
   

Copyright Fundacja Biblos 2004 , 17 października 2017 , Zaloguj, Zarejestruj