Zobacz wydanie książkowe Ewangeliarza

 
   
Łk 7,11-17
11 Niedługo potem udał się do miasta zwanego Nain. Zebrali się przy Nim uczniowie i wielki tłum. 12 Gdy zbliżał się do bramy tego miasta, wynoszono właśnie zmarłego, jedynego syna jego matki. Była wdową. Towarzyszyła jej znaczna gromada ludzi z miasta. 13 Kiedy Jezus ją ujrzał, wzruszył się nad nią i odezwał się do niej: "Nie płacz". 14 Potem podszedł i dotknął się mar. Niosący zatrzymali się. On rzekł: "Młodzieńcze, rozkazuję ci, wstań!" 15 Zmarły usiadł i zaczął mówić. Wtedy oddał go jego matce. 16 Lęk wszystkich ogarnął i oddawali chwałę Bogu, mówiąc: "Wielki prorok powstał wśród nas", oraz: "Wejrzał Bóg na swój lud". 17 Taka opinia o Nim poszła po całej Judei i po wszystkich okolicznych krainach.
 
Komentarz
    Jezus kontynuuje służbę misyjną opartą o Kafarnaum, z którego udaje się do różnych miejscowości, tym razem do miasta Nain w Galilei. Wiara rzymskiego centuriona i uzdrowienie jego sługi, ukazała uczniom, że w przyszłości w Jezusa uwierzą także ludzie z innych narodów. Teraz Jezusa poznają mieszkańcy Nain.

    Jezus wraz z uczniami i wieloma zainteresowanymi Nim ludźmi rozpoczyna spotkania w tym mieście od konduktu pogrzebowego.
W kulturze żydowskiej zmarłego należało obmyć, namaścić oliwą i opłakiwać, następnie zaś jak najszybciej pogrzebać ciało, by uniknąć odoru rozkładających się zwłok. Nie stosowano zamkniętych trumien, lecz mary, nosze, na których niesiono ciało.

    Na czele pogrzebu zgodnie ze zwyczajem znajdowała się rodzina zmarłego. Widok samotnej kobiety wskazywał na wdowę i matkę zmarłego jedynaka. Dla wdowy śmierć syna była wydarzeniem szczególnie tragicznym. W tej sytuacji była zdana na dobroczynność publiczną lub pomoc dalszej rodziny, która zapewniłaby jej środki utrzymania.

    Dotykając noszy człowiek staje się w świetle prawa nieczystym przez jeden dzień, a dotykając ciała zmarłego nieczystym rytualnie przez tydzień. Jezus nie staje się nieczystym, bo On jest Bogiem, który ma władzę nad życiem i śmiercią.

    Ludzie niewierzący pocieszają ludzi znajdujących się w żałobie, mówiąc im: „Nie smuć się, na nic się to nie zda". Czarnoksiężnicy i inni uzdrowiciele odprawialiby tu rozbudowany ceremoniał. Jezus natomiast wskrzesza syna wdowy mocą Ojca, który jest obecny pośród swojego ludu, przynosi mu ulgę, pociechę i nadzieję. Bóg nie opuszcza żywych, którzy Mu ufają.

    Jezus nie będzie jednak uzdrawiał wszystkich chorych i wskrzeszał wszystkich zmarłych jedynaków wdów, lecz uczynił ten cud w Nain, aby uczniowie i pozostali członkowie narodu Izraelskiego wiedzieli, że ich Bóg jest teraz obecny pośród nich, że ich odwiedził. W osobie Jezusa i Jego głoszeniu królestwa, Bóg przybliżył się do będących w potrzebie ludzi. Bóg, którego zwiastuje Jezus, wyzwala ludzi, którzy znaleźli się w niewoli śmierci.

    Uczestnicy wydarzenia w Nain rozpoczęli drogę do poznania Jezusa. Na tle wiedzy o wielkich prorokach z historii Izraela, uznali Jezusa za wielkiego proroka, Bożego wysłannika, i rozradowali się, że Bóg "wejrzał na swój lud", że nie jest bierny, lecz aktywny w historii. Bóg nie jest oddalony i obojętny wobec nich, lecz troszczy się o nich.

    Wiadomość o tym, co stało się w Kafarnaum i Nain dotarła do Jana Chrzciciela. Jan, który nad Jordanem mówił o Mesjaszu: „idzie mocniejszy ode mnie […], On was ochrzci w Duchu Świętym i w ogniu”, teraz zapyta Jezusa: „Czy Ty jesteś tym "Przybywającym", czy też czekać mamy na innego?”.
   
Łk 1,5-25  Łk 1,26-38  Łk 1,39-56  Łk 1,39-45  Łk 1,46-56  Łk 1,57-66  Łk 1,57-66.80  Łk 1,67-79  Łk 2,16-21  Łk 2,22-35  Łk 2,22-40  Łk 2,33-35  Łk 2,36-40  Łk 2,41-52  Łk 3,1-6  Łk 3,10-18  Łk 4,1-13  Łk 4,24-30  Łk 4,31-37  Łk 4,38-44  Łk 5,1-11  Łk 5,17-26  Łk 5,27-32  Łk 5,33-39  Łk 6,1-5  Łk 6,6-11  Łk 6,12-19  Łk 6,17. 20-26  Łk 6,20-26  Łk 6,27-38  Łk 6,36-38  Łk 6,39-45  Łk 6,39-42  Łk 6,43-49  Łk 7,1-10  Łk 7,11-17  Łk 7,18-23  Łk 7,24-30  Łk 7,36-50 . 8,1-3  Łk 8,1-3  Łk 8,4-15  Łk 8,16-18  Łk 8,19-21  Łk 9,7-9  Łk 9,11-17  Łk 9,18-24  Łk 9,18-22  Łk 9,22-25  Łk 9,28-36  Łk 9,43-45  Łk 9,46-50  Łk 9,51-56  Łk 9,51-62  Łk 9,57-62  Łk 10,1-12.17-20  Łk 10,1-9  Łk 10,13-16  Łk 10,17-24  Łk 10,21-24  Łk 10,25-37  Łk 10,38-42  Łk 11,1-13  Łk 11,1-4  Łk 11,5-13  Łk 11,14-23  Łk 11,27-28  Łk 11,29-32  Łk 11,37-41  Łk 11,47-54  Łk 12,1-7  Łk 12,8-12  Łk 12,13-21  Łk 12,32-48  Łk 12,35-40  Łk 12,39-48  Łk 12,49-53  Łk 12,54-59  Łk 13,1-9  Łk 13,10-17  Łk 13,18-21  Łk 13,22-30  Łk 13,31-35  Łk 14,1.7-14  Łk 14,12-14  Łk 14,25-33  Łk 15,1-32  Łk 15,1-10  Łk 15,1-3.11-32  Łk 15,3-7  Łk 16,1-13  Łk 16,1-8  Łk 16,9-15  Łk 16,19-31  Łk 17,1-6  Łk 17,5-10  Łk 17,7-10  Łk 17,11-19  Łk 17,20-25  Łk 17,26-37  Łk 18,1-8  Łk 18,9-14  Łk 18,35-43  Łk 19,1-10  Łk 19,11-28  Łk 19,41-44  Łk 19,45-48  Łk 20,27-40  Łk 20,27-38  Łk 21,5-19  Łk 21,5-11  Łk 21,12-19  Łk 21,20-28  Łk 21,25-28.34-36  Łk 21,29-33  Łk 21,34-36  Łk 22,14 - 23,56  Łk 23,35-43  Łk 23,44-53 - 24,1-6  Łk 24,13-35  Łk 24,35-48  Łk 24,46-53 
   

Copyright Fundacja Biblos 2004 , 16 grudnia 2017 , Zaloguj, Zarejestruj